Posted on | 4 lis 2011 |
Powiem jedno: papierowe patchworki to pikuś:-) Grzeczne, przewidywalne, nic im się nie strzępi, nie fałdzi, a jak brakuje odpowiedniego wzoru, to wystarczy ciapnąć farbą, tuszem, stemplem i już.
Popełniłam wczoraj pierwszą swoja patchworkową poduchę. No, podusię w zasadzie, jeśli wziąć pod uwagę gabaryty (40x40cm), ale siedziałam nad nią cały dzień:-) Inspiratorem była
Anita i jej przefantastyczne sowy. Na blogu
LONG RED THREAD trafiłam na informację o szyciu poduszek dla maluchów z onkologii i postanowiłam się wreszcie zmobilizować i coś uszyć. Cała poszewka jest z miłych w dotyku materiałów (polar i bawełna), by przyjemnie się było do niej przytulać, z tego samego powodu nie ma też żadnych guzików itd i niczego, co by można było ewentualnie odgryźć i zjeść.
Poducha wpasowała się też mniej więcej w kolorystyczne wyzwanie na
Art-piaskownicy. Fioletowe są sowie oczyska, choć na zdjęciu wyszły dość ciemne.
A teraz dużo zdjęć... ;-)
I zadek, całkiem prosty.
I w trakcie testów przytulankowych...
Najchętniej wzięłabym się za kolejne patchworki, tylko dramatycznie brakuje mi ciekawych tkanin:-(
Dziewczyny, gdzie szukać - takich fajnych i nie powodujących bankructwa? :-)
Buziaki na dobry dzień!
Comments
4 listopada 2011 11:42
o jezu, to znaczy Kulko, jakaś Ty zdolna!!!
4 listopada 2011 11:52
boska
sowy uwielbiam
poduszka boska
4 listopada 2011 11:59
słodziak maksymalny i perfekcja wykonania :)
mój podziw murowany!
4 listopada 2011 11:59
Cudna podusia!
Piękny patchwork!
Pozdrawiam!:-)
4 listopada 2011 12:11
O matko.. przepiękna, doskonała ta poducha!!! Wielki pokłon składam w stronę Twoich umiejętności:)
4 listopada 2011 12:12
Cudowna podusia!
Od razu zostałam Twoim obserwatorem :)
Co pytania o tkaniny to wyslę Ci info na maila :)
Pozdrawiam!
http://magnolia-craft.blogspot.com/
4 listopada 2011 12:24
Ależ czadziorrrrr!!!!!
4 listopada 2011 12:30
Cudoooooooooo:-)
4 listopada 2011 12:32
To ja:-)asica z telefonowym komentem:-)
4 listopada 2011 12:39
kuleczko, to jest cuuuudo!!!!! majstersztyk!!! i te cudne pikowane przeszycia!
4 listopada 2011 12:53
...no nie mam słów, aby oddać jak bardzo mi się podoba Twoja poducha! Nie mogę się napatrzeć...
4 listopada 2011 13:00
Cuuuuuuuuuuuuudna jest!!
4 listopada 2011 13:56
wow!!!!!!!! przecudna!!!!
4 listopada 2011 13:59
chylę czoło! jest cudowna-i jeśli to twój 1 raz...to OMG!!!!!!!!!
ja kupuje na allegro,cena ok 12zł/m to zwyczajna cena-a przesyłka wyrównuje koszt przejazdu do hurtowni:](no i ciucholandy)
4 listopada 2011 14:00
aha i do zobaczenia w Katowicach:p
4 listopada 2011 14:02
Bardzo ładna poduszka. Od 2 dni szukam czasu żeby coś skroić i uszyć na ten szczytny cel. Zmobilizowałaś mnie:)
Pozdrawiam
Justyna
4 listopada 2011 14:06
WOW! niesamowicie słodka! nie wierzę, że to Twój pierwszy raz ;) wygląda jakby wyszła spod igły profesjonalistki! cuuuuuuuuuuuudna!!!!!
4 listopada 2011 15:02
to jest najpiękniejsza poducha jaką kiedykolwiek widziałam...jestem pod wrażeniem, piękna, po prostu piękna
4 listopada 2011 15:04
Dziewczyny, dziękuję Wam, kochane:-)
Poducha to moja oczywiście nie pierwsza, ale pierwsza TAKA: z wszywaniem aplikacji, pikowaniem itd.
Ale fajnie, że wam się podoba..:-)
4 listopada 2011 16:12
kapitalna poducha!
4 listopada 2011 17:13
Oby wszystkie pierwsze razy były takie udane ;) Poducha fantastyczna!
4 listopada 2011 19:09
szczyt slodkosci
4 listopada 2011 19:21
Przepiękna podusia!!!
4 listopada 2011 19:29
obłędnie fantastyczna, warta każdej spędzonej nad nią minuty!!!
4 listopada 2011 22:19
o kurcze, cudowna. Ja nie uszyłabym takiej przez całe życie chyba a Ty piszesz, że siedziałaś jeden dzień?? Warto, naprawdę warto było. wow!
4 listopada 2011 22:39
cudna jest!
4 listopada 2011 22:45
Genialna.
5 listopada 2011 13:03
Dziękuję:***
5 listopada 2011 16:43
Jest przefantastyczna :)
Jeżeli chodzi o tkaniny (na których ja się zupełnie nie znam) to kojarzę wątek o polskich sklepach z takninami na blogu: http://www.dobranocpchlynanoc.pl/ (wątek z 18.10)
Jeżeli jeszcze nie czytałaś to polecam. Tylko nie wiem też jak cenowo te sklepy wypadają bo w ogóle jestem nie w temacie.
Ty nawet z brzydkich tkanin wyczarowałabyś cudo :)
6 listopada 2011 23:46
Fantastyczna poduszka, cudna, urocza i perfekcyjna !!!
A tanich ciekawych szmatek szukaj w ciuchalndach, Allegro i np na forum dziewczyny często odsprzedają swoje perełki http://www.szyjemy-po-godzinach.pl/viewforum.php?f=4
10 listopada 2011 23:27
O matko, jestem ugotowana! Kulko, podusia rewelacja!!!
13 listopada 2011 14:30
Wspaniały efekt jak na pierwszy raz. Jestem zauroczona !!!
15 listopada 2011 17:13
Nawet nie będę próbowała skomentować, bo się nie da :))) CUDO!!!